'To jest o tym, co może przytrafić się tak naprawdę każdemu z nas.'

czwartek, 12 stycznia 2012

Prologue

Podróż pociągiem dłużyła mi się niemiłosiernie. Nie mogłam znaleźć sobie wygodnej pozycji w fotelu ani żadnego ciekawszego zajęcia, by przestać, co chwilę zerkać na zegar w telefonie i stukać paznokciami w mały stolik, który miałam przed sobą. W przedziale byłam zupełnie sama, więc nie było też, z kim porozmawiać.
O ironio.
Westchnęłam głośno, obracając lekko głowę i wlepiając wzrok w szybko zmieniające się za szybą krajobrazy.
Zaczęłam zastanawiać się, czy aby na pewno podjęłam dobrą decyzję, jednak chwilę potem wyrzuciłam tę myśl z głowy, karcąc się pod nosem za to, że w ogóle się tam pojawiła. Już jakiś czas temu zadecydowałam i wybór uważałam za słuszny, więc nie było sensu ponownie rozpoczynać długich rozważań za i przeciw. I tak nic by mi teraz nie dały.
W tym stwierdzeniu utwierdziłam się bardziej, gdy okazało się, że przez jakąś awarię, czekał mnie oraz innych pasażerów przymusowy postój. Rzuciłam pod nosem parę przekleństw i włożyłam do uszu słuchawki.
Godzina planowanego przybycia do celu już nie wchodziła w grę.

***
Krótko, zwięźle i na temat - w ten sposób rozpoczynam tego bloga :) Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu moje wypociny i zdobędę jakichś czytelników xd Kocham pisać, więc kiedy tylko napadała mnie wena i pomysły, zaczęłam. Zobaczymy, co z tego wyjdzie tym razem...
Jutro rozdział pierwszy, co Wy na to?  :D Prolog na urodziny Zayna, a część pierwsza z okazji premeiry teledysku 'One Thing' ;)
Tym razem piątek trzynastego nie będzie taki zły!




8 komentarzy:

  1. wiesz ja tak strasznie lubie prologów ..więc dodaj już coś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sorry *nie lubie prologów

      Usuń
  2. Fajnie się zapowiada ^^ Czytam dalej bo właśnie zaczęłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę ,że będzie fajny :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaczynam:)
    Już wiem, że będę czytała dalej.
    Nie wiem, czy cenisz sobie, gdy ktoś ci coś sugeruje...ale...może zwróć uwagę na linijkę "w tym stwierdzeniu utwierdziłam się". Sama będziesz wiedziała, co jest nie tak:)

    OdpowiedzUsuń